piątek, 03 kwiecień 2020
Hanf 1

Kuchenna apteka czyli jak przechowywać przyprawy


 Żyjemy w czasach gdzie kuchnie budujemy malutkie, ale za to salon gościnny znajduje się w centrum i jest największym pomieszczeniem w domu. Nie zawsze tak było. Dawniej kuchnia

w domu była najważniejszym miejscem. Tam odbywały się spotkania rodzinne, dzieci odrabiały lekcje a przedsiębiorcy jeszcze 100 lat temu bardzo często mieli w zwyczaju wypłacać pracownikom pensję w kuchni.
Nierzadko taka wypłata kończyła się wspólnym posiłkiem pracodawcy z pracownikami.
Wielu z nas pamięta jak w kuchni babci lub prababci nad piecem suszyły się rozmaite zioła.

Do rosołu dodawało się świeży lub suszony kurdybanek. Zimą pijało się herbatkę z macierzanki lub dziurawca.
Jako przyprawy trawienne często stosowano czosnek, cebulę, koper,seler, pietruszkę, majeranek, gorczycę, tarninę, arcydzięgiel, nasturcję i wiele innych zapomnianych w dzisiejszych gospodarstwach domowych artykułów roślinnych.
Tymczasem większość tych przypraw powinna zawsze się znajdować w naszej kuchni, jeżeli to ma być zdrowa kuchnia, a nie wylęgarnia chorób.

Zrób zapasy

Warto wiedzieć zatem jak należy przechowywać przyprawy. Wiele poradników podaje jako najlepsze przechowywanie skrzynie drewniane, worki lniane czy szary karton.
Najlepiej jednak trzymać się zasady:
Najbardziej pachnące zioła -tym lepszej wymagają izolacji od innych artykułów spożywczych i lepszego szczelnego opakowania, aby olejki eteryczne, które są czynnikiem leczniczym i trawiennym wyparowują i wietrzeją. Najlepiej takie zioła przechowuje się w szklanych słoikach szczelnie zamkniętych.
W takich opakowaniach zioła przechowujemy do dwóch lat, nasiona i owoce do lat trzech. Wyjątkiem jest kminek, który i po dziesięciu latach jest dobry.
Natomiast kory i korzenie możemy przechowywać do sześciu lat.
Po tym czasie rośliny najczęściej tracą swoje właściwości trawienne i lecznicze.

„Apteka w kuchni” powinna być dobrze zaopatrzona

Obecnie żywność, jaką znajdziemy w sklepie w większości nie ma wartości odżywczych ze względu na proces technologiczny, jakim jest poddawana.
Orzechy są pasteryzowane, kasze napromieniowywane falami, a warzywa przez monokulturę i wyjałowioną ziemię zawierają niewiele składników odżywczych. Co do produkcji mięs to jak nie masz sprawdzonego ekologicznego gospodarstwa to lepiej zostań wegetarianinem.
Dlaczego więc nasza kuchnia powinna być dobrze zaopatrzona w przyprawy i zioła?
Otóż te rośliny pełnią funkcję katalizatorów. To taki majster w hali fabrycznej: on sam nie stoi przy maszynie i nie produkuje, ale bez niego produkcja idzie kulawo albo wcale nie idzie.
Niedobory mikroelementów możemy właśnie uzupełnić dzięki przyprawom.
Przykładowo prowitaminę A zawiera bluszczyk, brzoza, estragon, dziurawiec, mięta, lisic orzecha włoskiego, liść pokrzywy liść dębu i inne
Brak tej witaminy powoduje osłabienie wzroku czy wysuszenie skóry.
Aby przyswoić witaminy z grupy B z produktów ciężkostrawnych, niezbędny jest kminek, natka koperku, majeranek, jałowiec.
Warto sięgnąć po cynamon, kiedy bierze nas przeziębienie. Wystarczy pół łyżeczki cynamonu zalać wrzątkiem i wypić przed snem, aby rano poczuć się lepiej.

Nie zapominajmy używać przypraw. Szczególnie cenne są te, które poprawiają trawienie jak kminek, imbir, kolendra, gorczyca, majeranek, rozmaryn, tymianek, czarnuszka i inne
Przyprawy nadają charakter potrawie, ale też jak zostało wspomniane uzupełniają witaminy i poprawiają trawienie.
Dlatego dobra kuchnia to kuchnia pełna przypraw.

 

 

Na podstawie: Poradnik Zielarza Witold Poprzecki

Każdy artykuł pisany jest z intencją niesienia pomocy tym którzy tracą nadzieję. Zajmujemy się tematyką, która odkrywa to, co potrzeba, aby ludzie odzyskali zdrowie, radość i nadzieję w dobro i miłość, która płynie z drugiego człowieka.