piątek, 03 kwiecień 2020
Hanf 1

All Categories

Oczyszczanie woreczka żółciowego i wątroby z kamieni nie dla każdego

Stara metoda spopularyzowana przez wybitnego naturoterapeutę Andreasa Moritza budzi wiele kontrowersji zarówno w środowisku medycznym, jak i medycyny alternatywnej. Dlaczego nie każdy może ją stosować i czy rzeczywiście jest skuteczna?



Co to są kamienie żółciowe ?



W skład żółci wchodzi śluz, woda, pigment żółciowy bilirubina, sól żółciowa i cholesterol. Ten żółty, zielony lub brązowy płyn wydzielają komórki wątroby, zaopatrując pęcherzyk żółciowy w odpowiednią ilość żółci w celu potrawy trawienia. Żółć jest potrzebna do trawienia pokarmów kwasowych, białek, ale najbardziej jest potrzebna do trawienia tłuszczy. Po zjedzeniu posiłku składającego się z tłuszczy i białka np. kotlet schabowy, w ciągu 20 minut woreczek żółciowy zostaje opróżniony, aby przejść przewodem żółciowym do jelit. Dzieje się tak oczywiście, aby ułatwić proces trawienia.
Wszelkie nieprawidłowe zmiany składu żółci powodują tworzenie się kamieni żółciowych. Możemy odróżnić kamienie cholesterolowe i pigmentowe. Te pierwsze składają się z 60% do 95% z cholesterolu i są żółtego lub brązowego koloru. Te z wysoką zawartością cholesterolu są miękkie i mają kolor zielonkawy. Kamienie pigmentowe są koloru brązowego do czarnego. Jest to spowodowane wysoką ilością bilirubiny w składzie. Są one twardsze niż kamienie cholesterolowe i mogą ulec uwapnieniu. Również kamienie cholesterolowe mają tendencje do zwapnienia i dzieje się to w pęcherzyku żółciowym. Znana biolog dr. Hulda R. Clark zwróciła uwagę, że oprócz cholesterolu i bilirubiny, kamienie mają w składzie skupiska bakterii, torbiele, wirusy oraz ciała martwych pasożytów.
Kiedy kamienie rosną, powodują ucisk na wątrobę, blokując produkcję żółci. (pojawia się niestrawność). Ponieważ wszelkie dysfunkcje trawienia prowadzą do rozmaitych chorób, należy bezwzględnie oczyścić swój organizm z kamieni.



Czy mam kamienie?



Obecność kamieni w woreczku żółciowym możemy stwierdzić badaniem usg. W przewodach wątroby nie jesteśmy tą metodą sprawdzić obecność kamieni, dlatego wielu lekarzy medycyny konwencjonalnej zaprzecza istnienie takowych w wątrobie. Ciekawym spostrzeżeniem dzieli się wiele osób, które przeszły kilkakrotne „płukanie” przewodów żółciowych z kamieni. Na badaniu usg nie stwierdzono u nich obecność kamieni czy piasku w woreczku żółciowym, natomiast w trakcie „płukania” wyszła bardzo duża ilość rozmaitych kamyków od jasnożółtych do czarnych w rozmiarze nawet monety 2 złotowej. Co interesujące po kilkunastu płukaniach (w zależności od osoby) kamienie przestają być wydalane, co obala teorię niektórych lekarzy, że są to kamienie kwasowe wytworzone przez picie soku jabłkowego w czasie kuracji „wypłukiwania” kamieni metodą A. Moritza.
Obecność kamieni w przewodach żółciowych możemy rozpoznać m.in. po wyglądzie skóry, nosa, oczu, zębów, języka, ust, dłoni, paznokci, stolcu. O tym poczytasz  tu: 32 Symptomy sygnalizujące kamienie w woreczku żółciowym i wątrobie



Metody usuwania kamieni



Istnieje wiele sposobów na pozbycie się kamieni z przewodów żółciowych. Konwencjonalna medycyna proponuje chirurgiczne usunięcie kamieni bądź w przypadku stanu zapalnego, całego woreczka żółciowego. Pacjenci z umiarkowanymi symptomami, którzy nie chcę się poddać operacji, mogą liczyć na leki umożliwiające rozpuszczanie kamieni żółciowych. (zawierają sole żółciowe)
Inną alternatywą są fale dźwiękowe, czyli litotrypsja. Niestety ta metoda ma pewne powikłania, o których pisano w czasopiśmie medycznym Lancet w 1993 roku, są to uszkodzenia nerek, jakie mogą wystąpić oraz wzrost ciśnienia krwi.
Kamienie można rozpuszczać za pomocą żółci kurzej lub ziół. Są to metody wymagające konsekwencji i czasu, ale bardzo skuteczne, o których będziemy jeszcze pisali w innych artykułach.
Metoda rozpropagowana przez A. Moritza jest bardzo skuteczna i szybka. Całość kuracji trwa 5 do 7 dni raz na 3 tygodnie do miesiąca i trwa do całkowitego wydalenia wszystkich kamieni. U młodszych osób mogą to być 3 płukania, ale niektóre osoby potrzebują 20 i więcej. Zależne jest to od trybu życia i odżywiania danej osoby. Kamienie widoczne są gołym okiem i wychodzą wraz ze stolcem.



Na czym polega metoda „płukania” A. Moritza?



Choć metoda na pierwszy rzut oka wydaję się nieinwazyjna, taka do końca nie jest.
Wiele osób odczuwa w trakcie płukania ukłucia czy przesuwanie w wątrobie. Na drugi dzień człowiek czuje się bardzo słabo szczególnie przy pierwszych płukaniach lub jeżeli nie zastosowano się do procedury.
Na 6 dni przed płukaniem woreczka i wątroby należy zastosować bezwzględnie dietę nisko tłuszczową i bezbiałkową, czyli praktycznie wegańską bez tłuszczu. U osób, które w ostatnich 4 dniach złamały tę zasadę, występowały w czasie płukania bóle i mdłości.
A. Moritz zaleca codziennie przez 6 dni wypicie po 1 litrze soku z jabłek w celu rozmiękczenia przez kwasy z jabłek kamieni, aby wychodziły bezboleśnie. Ważne jest, aby to był prawdziwy sok, a nie sok z koncentratu. Z rozmów z osobami przeprowadzającymi tę metodę wynika, że wystarczy zjadać 3-4 jabłka dziennie. Niektórzy pili pół litra soku a w ostatnie 2 dni po litrze. Inni jedli jabłka, a sok wypili na 2 dni przed płukaniem.
W dniu płukania wypija się rano sok i od tej pory można pić tylko wodę. Ostatni posiłek w postaci gotowanego ryżu z warzywami zjada się o godzinie 13.00. Po tej godzinie nie wolno nic jeść, bo można się źle poczuć w trakcie płukania i kamienie mogą zostać niewydalone.
O godzinie 18.00 i 20.00 należy wypić szklankę ciepłej wody z łyżką stołową gorzkiej soli (sól Epson) co spowoduje rozszerzenie się dróg żółciowych i biegunkę. Jest to właściwa reakcja i ma na celu oczyszczenie i udrożnienie jelit.
O godzinie 22.00 wypija się pół szklanki oliwy z oliwek (najlepszej jakości) z sokiem z jednego dużego grejpfruta. Natychmiast kładziemy się do łóżka w pozycji pół siedzącej. Należy zgasić światło i próbować zasnąć koncentrując się na wątrobie.
Rano rozpoczyna się wydalanie kamieni. O godzinie 6.00 i 8.00 wypijamy po szklance wody z gorzką solą. Dopiero o 10.00 możemy wypić troszkę soku. Dokładną procedurę płukania znajdziesz tu Płukanie woreczka żółciowego i wątroby, krok po kroku



Czy metoda jest bezpieczna?



Pierwszym i bezwzględnym krokiem, jaki należy podjąć przed płukaniem wątroby, jest oczyszczenie organizmu z pasożytów. Rosyjski naturopata Jewgienij Lebiediew opisuje przypadki, gdzie osoba podjęła się opisanej metody oczyszczania wątroby, a była zarażona pasożytem motylicy wątrobowej, co spowodowało bardzo poważne problemy zdrowotne tej osoby. Osoby ciężko chore, u których stwierdzono nowotwór powinny bardzo ostrożnie podchodzić do tej metody, ponieważ może ona dodatkowo osłabić i tak już osłabiony organizm. Ponieważ ludzie chorzy na nowotwór mają wątrobę w stanie przed marskością takie płukanie na własną rękę zagraża ich życiu.  Chociaż takie osoby szczególnie potrzebują oczyszczenia dróg żółciowych, nie powinny podejmować takich działań na własną rękę. Najkorzystniej jest oczyszczać woreczek i wątrobę w konsultacji z lekarzem medycyny holistycznej lub z doświadczonym naturoterapeutą.
Dr. H. Clark również przestrzega przed pochopnym płukaniem woreczka i wątroby. W  pierwszej kolejności zaleca oczyścić organizm z pasożytów, następnie należy oczyścić nerki. Sam A. Moritz również kładzie nacisk na kolejność procedury w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Zaleca oczyszczenie jelit, nerek, a następnie woreczka i wątroby.


Jakich efektów należy się spodziewać ?



Poprawa trawienia to pierwszy efekt „płukania” szczególnie odczuwają go osoby, które miały przepełniony woreczek kamieniami. (z tego powodu cierpiały na niestrawność).
Wzmocnienie układu odpornościowego
Więcej energii
Brak bólu, który wcześniej był w okolicy woreczka i wątroby, ale też ból głowy spowodowany migrenami.
Bardziej elastyczne ciało
Poprawa wyglądu skóry i paznokci
Jaśniejszy umysł, lepsze myślenie

 

Przeczytaj również jak w naturalny i bezpieczny sposób usunąć złogi z woreczka żółciowego i nerek: Odnowa pęcherzyka żółciowego



źródła. H. Clark „Kuracja życia”, A. Moritz „Oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego”, J. Lebiediew „Wylecz się z raka”

Każdy artykuł pisany jest z intencją niesienia pomocy tym którzy tracą nadzieję. Zajmujemy się tematyką, która odkrywa to, co potrzeba, aby ludzie odzyskali zdrowie, radość i nadzieję w dobro i miłość, która płynie z drugiego człowieka.